Classicnewcar.us


Neocities - Sonora Sarapera

Neocities - Sonora Sarapera

Ja również zaczęłam się malować w 1 gimnazjum ale była to czarna kredka i to z gazety xD. Haha, w gimnazjum też zdarzało mi się używać kosmetyków z gazetek :D Ja się zaczęłam malować gdy miałam z 12-13 lat i ta pasja się powiększa. :) little-jay999.blogspot.com1 gim. to dla większości dziewczyn taki czas, że zaczynają się malować c;pozdrawiam i zapraszam ;'))napiszedocb.blogspot.com/Pamiętam moje początki z makijażem... Tragedia - czarna nierówna kreska na dolną linię wodną, później tusz do rzęs :DTeraz człowiek by tak z domu nie wyszedł :DTeż eksperymentowałam z czarną kredką i wydawało mi się, że to tak pięknie wygląda :) To były czasy! :Dswietne!Też nie rozumiem dziewczyn, które mają strasznie cienkie brwi. Nie wygląda to ładnie...ITSLONELYTHINGS Super :Dja bardzo lubię się malować, ale nie robię tego codziennie :) chcę się jeszcze trochę "oszczędzać" :Du mnie nowy post DIY! zapraszam :)http://soooooooooswagkocie.blogspot.com/Ja nie lubię się malować :)http://22-ffashion.blogspot.com/masz fascynującego bloga! będę zaglądała, życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :)http://magdalenka99.blogspot.com/2014/09/autumn-by-sheinside.html tymczasem u mnie nowa notka! bardzo proszę o klikanie w linki :) każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane. pozdrawiam :*ciekawe odpowiedzi!jeśli możesz to pokilkaj w kliki w poscie u mnie!http://panmalofel.blogspot.com/2014/09/black-guns_13.html Za każdy komentarz dziękujemy :) BLOG_CMT_createIframe('https://www.blogger.com/rpc_relay.html'); Za każdy komentarz dziękujemy :)



Oczywiście, że pamiętam brokatowe błyszczyki :) pamiętam, jak poczułam się prawdziwą kobietą, gdy kupiłam sobie pierwszy "markowy" błyszczyk - Maybelline w kolorze brudnego różu. I po latach muszę stwierdzić, że był naprawdę piękny, nie miał dużych drobinek, a dawał efekt tafli na ustach. Muszę kiedyś zrobić u siebie ten tag :) I podobnie jak Ty w makijażu lubię to, że można go zmyć i za każdym razem wyczarować coś innego ;)PS: Ten makijaż w brązach - <3Jeśli go przygotujesz, koniecznie podrzuć link! :) Chętnie poczytam o Twoich wspomnieniach. Co do makijażu, to cieszę się, że przypadł Ci do gustu!<3Bardzo miło mi się czytało Twoją historię :) Wywołana do tablicy chętnie odpowiem na tag. Jak tylko sobie przypomnę jak to się zaczęło :P oj ale perłowe pomadki i błyszczyki, cienie to było coś :) Wszystko było brokatowo-perłowe :D Karbowane włosy pryskane brokatowym lakierem... W sumie miłość do błysku mi została do dziś, na szczęście w mniej przerażającej formie :)Bardzo miło mi się czytało Twoją historię :) Wywołana do tablicy chętnie odpowiem na tag. Jak tylko sobie przypomnę jak to się zaczęło :P oj ale perłowe pomadki i błyszczyki, cienie to było coś :) Na pewno zrobię kiedyś u siebie ten TAG ;) Piękne są Twoje makijaże :) Czarne usta mnie zachwyciły <3Na pewno fajnie będzie poczytać Twoje wspomnienia! :) Ten makijaż powstał na wyzwanie na innym blogu, motywem przewodnim była papaja, stąd kolorowe oko i czarne usta. Miło mi, że Ci się podoba!Oj mama nie raz mi opowiadała jak całą buzię miałam umazaną jej pomadkami i nie mogła mnie wyszorować :D Pomadki z barbie i brokatowe błyszczyki... ukochane dzieciństwo!Poza tym wow.. piekne makijaze :)Każda szanująca się gazetka dla dziewczynek dorzucała brokatowy błyszczyk przynajmniej raz w roku :D Bardzo dziękuję za komplement! Ależ fajny TAG. Zapisałam sobie pytania i może znajdę chwilę, aby też na niego odpowiedzieć. Od razu przypomina mi się dzieciństwo i paleta mega tandetnych wówczas cieni, którą podkradłam cioci a potem malowałam nimi moją babcię :D Pamiętam, jak moi rodzice poszli do kina, a ja paćkałam babcię wściekle fioletowym cieniem :D Koniecznie podziel się odpowiedziami! Bardzo fajny post, ciekawie się go czytało :) Równiez pamiętam jak próbowałam się malować kosmetykami mamy, bądź dołączonymi cieniami czy pomadkami do gazet. Ah to były czasy ;DA tak poza tym to prześliczne makijaże twojego wykonania! :)Cieszę się, że spędziłaś miłe chwile z moim postem :) Przypomniało mi się, jak wymalowałam całą twarz kuleczkami brązującymi Avon. Oczywiście tą wielką gąbką dołączoną do opakowania :DMiło mi, że podobają Ci się moje prace ;*ja zaczęłam się malować w liceum:D tusz do rzęs puder. na studiach doszły cienie i kreska:D Najważniejsze, żebyś czuła się dobrze, jeśli tak Ci najlepiej, to świetnie :)Bardzo mi sie podoba Twoj pierwszy makijaz oczu. Pozdrawiam, Daria xxxMiło mi :)Fajnie że dajesz się poznać czytelnikom :)Fajnie wspólnie powspominać stare czasy :)Bardzo się cieszę, że zrobiłaś TAG. Przepiękne makijaże robisz, powinnaś częściej pokazywać je na blogu!Świetnie się przy nim bawiłam ;) Dziękuję Ci serdecznie za komplement, makijażami zazwyczaj spamuję na Insta, rzadko udaje mi się zrobić więcej niż dwa dobre zdjęcia (totalne braki sprzętowe), więc tutaj wrzucam te najbardziej wyjątkowe :)Ostatni raz lekki makijaż zrobiłam sobie w styczniu tego roku. Kiedyś to lubiłam, teraz tylko niepotrzebne zawracanie głowy, jestem piękna bez tego! :)Miło słyszeć, że czujesz się świetnie w swojej skórze :)Chętnie wezmę udział ^ ^PS. Ja też kiedyś nie malowałam wcale brwi :D. Piękny ten pierwszy makijaż na dużym podwójnym foto *.*Czekam więc na Twoją historię! :D Bardzo mi miło, że Ci się spodobał, to wiele dla mnie znaczy :) BLOG_CMT_createIframe('https://www.blogger.com/rpc_relay.html');





#Contact US #Terms of Use #Privacy Policy #Earnings Disclaimer